|
Polskie Forum Gupikowe ***Forum dyskusyjne hodowców ryb jajożyworodnych***
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Muucha
Dołączył: 13 Mar 2016
Posty: 1
Przeczytał: 0 tematów
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Wto Mar 15, 2016 21:08 Temat postu: apatyczny gupik |
|
|
Dzień dobry!
Mam problem z jednym z moich gupików (samcem).
Akwarium, w którym przebywają gupiki to 30L, temperatura stała 25'C, filtr Pat-mini z gęstą gąbką (całodobowo), oświetlenie LED 6W, woda odstana z kranu; pH 7, KH 7 i GH 13. Podmiany wody ok. 30% raz w tygodniu. Obsada - 5 gupików samców.
W chwili, kiedy gupik zachorował podłoże składało się z drobnego piasku 0,1-0,3 mm, grubość podłoża 3 cm, z niewielkim dodatkiem żwiru bazaltowego
objawy u gupika:
początkowo gupik zaczął pływać z opadniętym ogonem, mniej więcej pod kątem 45 st. 2 dni po zaobserwowaniu dziwnego zachowania gupik został przeniesiony do "szpitaliku", ok. 5 l wody. w szpitaliku jest traktowany formisolem co 4-5 dni. podmiany wody co tydzień 30% obj.
w trakcie pobytu w izolacji gupik stawał się coraz bardziej apatyczny, chował się za filtrem pompki i często bezwładnie opadał na dno zbiornika ogonem w dół (jakby miał problemy z pływaniem w ogóle). Nie reagował na podawanie pożywienia, nie podpływał do powierzchni wody. Nawet po delikatnym przestraszeniu też nie reagował. po około 1,5 tygodnia izolacji i leczenia zaczął trochę pływać i sporadycznie się odżywiać, reaguje na stukanie w ściankę zbiornika. Większość czasu jednak spędza schowany pod kamieniem lub rośliną, leżąc apatycznie na brzuchu, jedynie porusza płetwami bocznymi.
Ma też światłowstręt - gdy włączy się światło, błyskawicznie ucieka i chowa się pod kamieniem. Dopiero gdy wyłączy się światło odpływa od kamienia, lecz nadal leży na dnie. Gdy pływa to nadal pod kątem 45 st. Mam też wrażenie, że ma wykrzywiony kręgosłup (wygląda jakby miał garba).
Gupik już 3 tydzień jest w izolatce. Pozostałe rybki w zbiorniku (4 inne gupiki, też samce) mają się dobrze i żadnych objawów niepokojących u niech nie stwierdziłam.
Czy jest jakiś sposób, żeby mu pomóc? Zastanawiam się, czy jeśli nadal jest taki apatyczny (reaguje tylko sporadycznie na jedzenie i delikatne stukanie w ściankę zbiornika) i od 3 tygodni nie ma poprawy/pogorszenia wpuścić go do akwarium? A może ja go bez sensu męczę i powinnam zastanowić się nad skróceniem jego niedoli?
Z góry dziękuję wszystkim za odpowiedzi
pozdrawiam!
|
|
Powrót do góry |
|
|
|
|
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
|